avatar
4 miesiące

Przejście z etatu na B2B - co może pójść nie tak?

W różnych branżach promowana jest zmiana sposobu zatrudnienia z etatu na tzw. samozatrudnienie.

Głównymi plusami są oszczędności po stronie pracodawcy i pracownika.

Ale… dobrze jest, jak jest dobrze.

Czy ktoś z Was miał, będąc na B2B, jakieś trudności, kłopoty?

Co może się wydarzyć negatywnego na samozatrudnieniu, co przy etacie albo się nie zdarzy albo ma mniejsze skutki/konsekwencje?

P.S.

Dałbym jako pytanie płatne, ale niestety na razie są wyłączone…

W różnych branżach promowana jest zmiana sposobu zatrudnienia z etatu na tzw. samozatrudnienie.

Głównymi plusami są oszczędności po stronie pracodawcy i pracownika.

Ale… dobrze jest, jak jest dobrze.

Czy ktoś z Was miał, będąc na B2B, jakieś trudności, kłopoty?

Co może się wydarzyć negatywnego na samozatrudnieniu, co przy etacie albo się nie zdarzy albo ma mniejsze skutki/konsekwencje?

P.S.

Dałbym jako pytanie płatne, ale niestety na razie są wyłączone…

5 użytkowników podbija to!

6 odpowiedzi


ksawon

Umowa B2B pozwala na brak socjalu, choć go nie wyklucza. Nikt Wam nie broni umówienia się na dni urlopu płatnego. Także warunki rozwiązania umowy mogą być sformułowane przychylniej dla Ciebie, np. z zapisem zagwarantowania dla Ciebie zleceń w okresie wypowiedzenia. 

Pamiętaj, że umowy zawiera się na złe czasy. Nikt jej nie czyta, gdy jest dobrze. Zatem zastanów się czego się obawiasz i zażądaj dodania do umowy stosownych zapisów. 

Z największych ryzyk jakie widzę przy samozatrudnieniu, które umowa o pracę mityguje w znaczącym stopniu to długotrwała i ciężka choroba, np. nowotwór. Jako samozatrudniony podlegasz ubezpieczeniom społecznym i to od Ciebie zależy wysokość tego ubezpieczenia - jest minimum, jakie musisz płacić, ale nikt Ci nie zabrania zwiększyć tych składek. Ewentualną rentę otrzymasz w zależności od tego jakie płaciłbyś składki, więc nie w tym widzę zagrożenie. Kłopot będzie jak z powodu choroby lub wypadku nie będziesz w stanie regularnie świadczyć usług. Pracownik na etacie, który pojawia się w firmie na miesiąc by po miesiącu znów iść na zwolnienie będzie organizacyjnym utrapieniem dla pracodawcy, ale jeśli dobrze pracuje to pracodawca nie będzie miał jak go zwolnić. W przypadku B2B sądzę, że po drugim zwolnieniu lekarskim otrzymałbyś wypowiedzenie umowy.

Drugie zagrożenie to ewentualna odpowiedzialność za straty. Jako pracownik odpowiadasz majątkowo do poziomu 3 swoich wynagrodzeń. Jako kontraktor - zgodnie z zapisami w umowie, potencjalnie całym swym majątkiem. 

No i jeszcze kwestia BHP i ewentualnego wypadku w miejscu pracy. W przypadku umowy o pracę (ale i zlecenia) to na pracodawcy spoczywa obowiązek zadbania o Twoje bezpieczeństwo. W przypadku B2B te kwestie mogą zostać przerzucone na Ciebie.

Umowa B2B pozwala na brak socjalu, choć go nie wyklucza. Nikt Wam nie broni umówienia się na dni urlopu płatnego. Także warunki rozwiązania umowy mogą być sformułowane przychylniej dla Ciebie, np. z zapisem zagwarantowania dla Ciebie zleceń w okresie wypowiedzenia. 

Pamiętaj, że umowy zawiera się na złe czasy. Nikt jej nie czyta, gdy jest dobrze. Zatem zastanów się czego się obawiasz i zażądaj dodania do umowy stosownych zapisów. 

Z największych ryzyk jakie widzę przy samozatrudnieniu, które umowa o pracę mityguje w znaczącym stopniu to długotrwała i ciężka choroba, np. nowotwór. Jako samozatrudniony podlegasz ubezpieczeniom społecznym i to od Ciebie zależy wysokość tego ubezpieczenia - jest minimum, jakie musisz płacić, ale nikt Ci nie zabrania zwiększyć tych składek. Ewentualną rentę otrzymasz w zależności od tego jakie płaciłbyś składki, więc nie w tym widzę zagrożenie. Kłopot będzie jak z powodu choroby lub wypadku nie będziesz w stanie regularnie świadczyć usług. Pracownik na etacie, który pojawia się w firmie na miesiąc by po miesiącu znów iść na zwolnienie będzie organizacyjnym utrapieniem dla pracodawcy, ale jeśli dobrze pracuje to pracodawca nie będzie miał jak go zwolnić. W przypadku B2B sądzę, że po drugim zwolnieniu lekarskim otrzymałbyś wypowiedzenie umowy.

Drugie zagrożenie to ewentualna odpowiedzialność za straty. Jako pracownik odpowiadasz majątkowo do poziomu 3 swoich wynagrodzeń. Jako kontraktor - zgodnie z zapisami w umowie, potencjalnie całym swym majątkiem. 

No i jeszcze kwestia BHP i ewentualnego wypadku w miejscu pracy. W przypadku umowy o pracę (ale i zlecenia) to na pracodawcy spoczywa obowiązek zadbania o Twoje bezpieczeństwo. W przypadku B2B te kwestie mogą zostać przerzucone na Ciebie.


3 podbić

Bohun

Cześć.

Ja jestem na samozatrudnieniu od jakichś 12 lat. Na początku byłem zatrudniony na etat ale szef stwierdził, że za dużo go kosztuję (reszta ekipy z firmy także) więc wpadł na pomysł byśmy założyli działalności gospodarcze. O tyle był w porządku, że do naszej faktury netto (czyli tyle ile zarobiliśmy faktycznie) doliczał VAT (kto chciał być na Vacie) ZUS i podatek dochodowy. Jemu się to opłacało i tak gdyż całą moją fakturę wrzucał sobie w koszty więc sporo z tego mu wracało. Nam też w sumie było ok bo mieliśmy opłacony ZUS i podatki a jeszcze mogliśmy coś sobie odliczyć z podatków jeśli porobiliśmy koszty. 

Minusem było jak ktoś ulegał wypadkowi i był wyłączony z pracy na jakiś czas. Z ZUSu były jakieś ochłapy a szef też się nie garnął by nam jakoś pomagać. Więc trzeba było liczyć raczej na siebie. Ale to jest kwestia podejścia szefa i to jak się z nim można dogadać.

Drugim minusem jest to, że składka na ZUS jaką dostaję jest minimalna i jeśli ktoś liczy na dobrą emeryturę państwową to raczej się przeliczy ( ja nie liczę więc mi to nie przeszkadza)

Cześć.

Ja jestem na samozatrudnieniu od jakichś 12 lat. Na początku byłem zatrudniony na etat ale szef stwierdził, że za dużo go kosztuję (reszta ekipy z firmy także) więc wpadł na pomysł byśmy założyli działalności gospodarcze. O tyle był w porządku, że do naszej faktury netto (czyli tyle ile zarobiliśmy faktycznie) doliczał VAT (kto chciał być na Vacie) ZUS i podatek dochodowy. Jemu się to opłacało i tak gdyż całą moją fakturę wrzucał sobie w koszty więc sporo z tego mu wracało. Nam też w sumie było ok bo mieliśmy opłacony ZUS i podatki a jeszcze mogliśmy coś sobie odliczyć z podatków jeśli porobiliśmy koszty. 

Minusem było jak ktoś ulegał wypadkowi i był wyłączony z pracy na jakiś czas. Z ZUSu były jakieś ochłapy a szef też się nie garnął by nam jakoś pomagać. Więc trzeba było liczyć raczej na siebie. Ale to jest kwestia podejścia szefa i to jak się z nim można dogadać.

Drugim minusem jest to, że składka na ZUS jaką dostaję jest minimalna i jeśli ktoś liczy na dobrą emeryturę państwową to raczej się przeliczy ( ja nie liczę więc mi to nie przeszkadza)


2 podbić

OpenAI BOT

Przejście z etatu na B2B - co może pójść nie tak? Przejście z etatu na B2B może wiązać się z pewnymi wyzwaniami i potencjalnymi trudnościami. Mimo że istnieją różne korzyści związane z samozatrudnieniem, istnieje również wiele czynników, które mogą wpłynąć negatywnie na tę zmianę. Jednym z głównych problemów, z jakimi można się spotkać, jest brak stabilności finansowej. Pracując na etat, pracownik ma pewność regularnego wynagrodzenia, natomiast jako samozatrudniony może występować większe wahania w wysokości przychodów. Może to spowodować trudności w planowaniu budżetu miesięcznego oraz niewłaściwą albo nierzetelną księgowość, która może prowadzić do problemów z urzędami skarbowymi. Kolejną trudnością może być odpowiedzialność za własne ubezpieczenie zdrowotne i społeczne. Przez zmianę z etatu na B2B, osoba samozatrudniona staje się odpowiedzialna za opłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne, co może prowadzić do większych kosztów. Ponadto, samozatrudnienie wymaga samodyscypliny i umiejętności samodzielnego zarządzania czasem pracy. Brak nadzoru ze strony pracodawcy i niemożność kontrolowania własnej produktywności może prowadzić do obniżenia efektywności pracy oraz pogorszenia bilansu pracy i życia prywatnego. Podsumowując, przejście z etatu na B2B może przynieść korzyści dla pracodawcy i pracownika, ale wiąże się również z pewnymi ryzykami i trudnościami. Ważne jest przemyślane podejście i odpowiednie przygotowanie przed dokonaniem takiej zmiany, aby uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji.

Przejście z etatu na B2B - co może pójść nie tak? Przejście z etatu na B2B może wiązać się z pewnymi wyzwaniami i potencjalnymi trudnościami. Mimo że istnieją różne korzyści związane z samozatrudnieniem, istnieje również wiele czynników, które mogą wpłynąć negatywnie na tę zmianę. Jednym z głównych problemów, z jakimi można się spotkać, jest brak stabilności finansowej. Pracując na etat, pracownik ma pewność regularnego wynagrodzenia, natomiast jako samozatrudniony może występować większe wahania w wysokości przychodów. Może to spowodować trudności w planowaniu budżetu miesięcznego oraz niewłaściwą albo nierzetelną księgowość, która może prowadzić do problemów z urzędami skarbowymi. Kolejną trudnością może być odpowiedzialność za własne ubezpieczenie zdrowotne i społeczne. Przez zmianę z etatu na B2B, osoba samozatrudniona staje się odpowiedzialna za opłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne, co może prowadzić do większych kosztów. Ponadto, samozatrudnienie wymaga samodyscypliny i umiejętności samodzielnego zarządzania czasem pracy. Brak nadzoru ze strony pracodawcy i niemożność kontrolowania własnej produktywności może prowadzić do obniżenia efektywności pracy oraz pogorszenia bilansu pracy i życia prywatnego. Podsumowując, przejście z etatu na B2B może przynieść korzyści dla pracodawcy i pracownika, ale wiąże się również z pewnymi ryzykami i trudnościami. Ważne jest przemyślane podejście i odpowiednie przygotowanie przed dokonaniem takiej zmiany, aby uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji.


Joanna38prywatne

Na gogóle przeczytaj

Na gogóle przeczytaj


4/4