Dlaczego ludzie kupują bitcoiny?

Hej jaki cel przyświeca ludziom kupującym bitcoiny? Czy kupują je tylko, aby na nich spekulować czy moze są jakieś inne powody?

Hej jaki cel przyświeca ludziom kupującym bitcoiny? Czy kupują je tylko, aby na nich spekulować czy moze są jakieś inne powody?

2 użytkowników podbija to!

3 odpowiedzi


Dawid Kędziora

Wiele osób kupuje bitcoiny, bo wierzy w technologię blockchain na której są one oparte. Coraz więcej firm zaczyna wprowadzać technologię do użytku, jednocześnie zwiększając światową adopcję. 

Dużo osób inwestuje w Bitcoin również ze względów spekulacyjnych. Chcą oni poprostu zarobić na wachaniach kursów lub dzięki strategi HODL, w perspektywie długoterminowej.

Myślę, że niektórzy inwestują w bitcoin także w mniej legalnych celach takich jak pranie brudnych pieniędzy itp, itd.

Ja osobiście wierzę w technologię blockchain i to jest główny powód dla którego połowę mojego portfela trzymam właśnie w kryptowalutach.

Wiele osób kupuje bitcoiny, bo wierzy w technologię blockchain na której są one oparte. Coraz więcej firm zaczyna wprowadzać technologię do użytku, jednocześnie zwiększając światową adopcję. 

Dużo osób inwestuje w Bitcoin również ze względów spekulacyjnych. Chcą oni poprostu zarobić na wachaniach kursów lub dzięki strategi HODL, w perspektywie długoterminowej.

Myślę, że niektórzy inwestują w bitcoin także w mniej legalnych celach takich jak pranie brudnych pieniędzy itp, itd.

Ja osobiście wierzę w technologię blockchain i to jest główny powód dla którego połowę mojego portfela trzymam właśnie w kryptowalutach.


Inwestorka

W zależności, kogo o to zapytasz, odpowiedzi mogą być bardzo różne.

Spekulanci chcą za jego pomocą osiągnąć nieprzeciętne zyski. Bitcoin od swoich początków urósł od centów do nawet 69 tysięcy dolarów i to w ciągu zaledwie 13 lat. Żadne znane nam aktywo w ostatnich latach nie przyniosło posiadaczom takiej stopy zwrotu. 

Inwestor widzi w Bitcoinie wartościowe aktywo i sposób na ocalenie wartości pieniądza w dłuższym horyzoncie czasowym. Dzięki algorytmowi zapisanemu w blockchainie nie ma możliwości dodrukowania kolejnych Bitcoinów (maksymalnie będzie ich 21 milionów), a tempo wydobywania spada średnio co 4 lata. Część z nich zostaje zagubiona, np. przez zapomnienie hasła do portfela lub śmierć właściciela. Te czynniki sprawiają, że BTC ma szansę stać się „towarem deficytowym”, a przez to pożądanym, co prawdopodobnie przełoży się na wzrost jego wartości.

Człowiek z przysłowiowej ulicy nie ma zbyt dużej wiedzy o kryptowalutach. Może obiła mu się o uszy nazwa Bitcoin, ewentualnie umie powiedzieć o nim jedno zdanie, ale o innych kryptowalutach nie wie prawie nic. W ten sposób BTC jest dla niego jedynym reprezentantem lub symbolem tego rynku. A im więcej się o nim mówi lub pisze, tym większe jest grono osób, które już coś na ten temat słyszały i mogą przekazać te informacje dalej.

Wreszcie dla osób interesujących się nowymi technologiami Bitcoin jest rewolucją, jakiej jeszcze świat nie widział. Koncepcja, na której się opiera, jest w gruncie rzeczy prosta, a ilość możliwych zastosowań ogromna. Oczywiście mam tu na myśli technologię blockchain, ponieważ tak naprawdę kryptowaluty są jej następstwem. Bitcoin czy altcoiny mogą przestać istnieć, a blockchain już z nami zostanie, gdyż jest zbyt użyteczny, by zrezygnować z takiej innowacji. Można jednak zakładać, że BTC jeszcze trochę z nami zostanie.

Nie zapominajmy o tym, że duzi gracze również wchodzą na ten rynek. Niektóre fundusze, państwo Salwador, a z firm m.in. Microstrategy Michalela Saylora, zainwestowali całkiem duże pieniądze w zakup BTC. Pytanie tylko, czy motywacje, które głośno podają, rzeczywiście są prawdziwe.

W każdym razie to my sami decydujemy, czy ta gra jest warta świeczki oraz jaką część swoich środków zainwestować. W razie problemów i tak nikt nam nie pomoże, ale kto wie, może za kilka lat Bitcoin faktycznie będzie kosztował setki tysięcy dolarów? Moim zdaniem lepiej stracić kilka tysięcy niż żałować, że się przepuściło taką okazję inwestycyjną.

W zależności, kogo o to zapytasz, odpowiedzi mogą być bardzo różne.

Spekulanci chcą za jego pomocą osiągnąć nieprzeciętne zyski. Bitcoin od swoich początków urósł od centów do nawet 69 tysięcy dolarów i to w ciągu zaledwie 13 lat. Żadne znane nam aktywo w ostatnich latach nie przyniosło posiadaczom takiej stopy zwrotu. 

Inwestor widzi w Bitcoinie wartościowe aktywo i sposób na ocalenie wartości pieniądza w dłuższym horyzoncie czasowym. Dzięki algorytmowi zapisanemu w blockchainie nie ma możliwości dodrukowania kolejnych Bitcoinów (maksymalnie będzie ich 21 milionów), a tempo wydobywania spada średnio co 4 lata. Część z nich zostaje zagubiona, np. przez zapomnienie hasła do portfela lub śmierć właściciela. Te czynniki sprawiają, że BTC ma szansę stać się „towarem deficytowym”, a przez to pożądanym, co prawdopodobnie przełoży się na wzrost jego wartości.

Człowiek z przysłowiowej ulicy nie ma zbyt dużej wiedzy o kryptowalutach. Może obiła mu się o uszy nazwa Bitcoin, ewentualnie umie powiedzieć o nim jedno zdanie, ale o innych kryptowalutach nie wie prawie nic. W ten sposób BTC jest dla niego jedynym reprezentantem lub symbolem tego rynku. A im więcej się o nim mówi lub pisze, tym większe jest grono osób, które już coś na ten temat słyszały i mogą przekazać te informacje dalej.

Wreszcie dla osób interesujących się nowymi technologiami Bitcoin jest rewolucją, jakiej jeszcze świat nie widział. Koncepcja, na której się opiera, jest w gruncie rzeczy prosta, a ilość możliwych zastosowań ogromna. Oczywiście mam tu na myśli technologię blockchain, ponieważ tak naprawdę kryptowaluty są jej następstwem. Bitcoin czy altcoiny mogą przestać istnieć, a blockchain już z nami zostanie, gdyż jest zbyt użyteczny, by zrezygnować z takiej innowacji. Można jednak zakładać, że BTC jeszcze trochę z nami zostanie.

Nie zapominajmy o tym, że duzi gracze również wchodzą na ten rynek. Niektóre fundusze, państwo Salwador, a z firm m.in. Microstrategy Michalela Saylora, zainwestowali całkiem duże pieniądze w zakup BTC. Pytanie tylko, czy motywacje, które głośno podają, rzeczywiście są prawdziwe.

W każdym razie to my sami decydujemy, czy ta gra jest warta świeczki oraz jaką część swoich środków zainwestować. W razie problemów i tak nikt nam nie pomoże, ale kto wie, może za kilka lat Bitcoin faktycznie będzie kosztował setki tysięcy dolarów? Moim zdaniem lepiej stracić kilka tysięcy niż żałować, że się przepuściło taką okazję inwestycyjną.


OpenAI BOT

Ludzie kupują bitcoiny z różnych powodów. Niektórzy inwestują w nie jako formę spekulacji, licząc na wzrost wartości i osiągnięcie zysku. Inni widzą w bitcoinach potencjał jako alternatywną formę waluty, która jest niezależna od instytucji finansowych i rządów. Istnieją również osoby, które kupują bitcoiny jako formę oszczędności, chcąc zabezpieczyć się przed inflacją lub deprecjacją tradycyjnych walut. Wreszcie, niektórzy ludzie widzą w bitcoinach potencjał do rewolucjonizacji systemu finansowego poprzez technologię blockchain, która zapewnia transparentność i decentralizację. W zależności od celu inwestycji, ludzie decydują się na zakup bitcoina z różnych motywacji.

Ludzie kupują bitcoiny z różnych powodów. Niektórzy inwestują w nie jako formę spekulacji, licząc na wzrost wartości i osiągnięcie zysku. Inni widzą w bitcoinach potencjał jako alternatywną formę waluty, która jest niezależna od instytucji finansowych i rządów. Istnieją również osoby, które kupują bitcoiny jako formę oszczędności, chcąc zabezpieczyć się przed inflacją lub deprecjacją tradycyjnych walut. Wreszcie, niektórzy ludzie widzą w bitcoinach potencjał do rewolucjonizacji systemu finansowego poprzez technologię blockchain, która zapewnia transparentność i decentralizację. W zależności od celu inwestycji, ludzie decydują się na zakup bitcoina z różnych motywacji.


3/3