avatar
4 lata

Czym różni się ETH od Bitcoina?

Mógłby mi ktoś jakoś prostym językiem wytłumaczyć jakie sa główne różnice pomiędzy Ehereum a Bitcoinem? Zastanawiam się w co lepiej zainwestować w dzisiejszych czasach. Bitcoin wydaje mi się mało atrakcyjny ze względu na jego wysoką cene. Co myślicie?

Mógłby mi ktoś jakoś prostym językiem wytłumaczyć jakie sa główne różnice pomiędzy Ehereum a Bitcoinem? Zastanawiam się w co lepiej zainwestować w dzisiejszych czasach. Bitcoin wydaje mi się mało atrakcyjny ze względu na jego wysoką cene. Co myślicie?

2 użytkowników podbija to!

3 odpowiedzi


Dawid Topolski

Eter (ETH), kryptowaluta sieci Ethereum, jest drugim co do popularności tokenem cyfrowym po bitcoinie (BTC).

Ethereum i Bitcoin są podobne pod wieloma względami: każdy z nich jest cyfrową walutą sprzedawaną poprzez giełdy internetowe i przechowywaną w różnych rodzajach kryptowalutowych portfeli. Oba te tokeny są zdecentralizowane, co oznacza, że nie są emitowane ani regulowane przez bank centralny lub inny organ. Oba korzystają z technologii ledger, znanej jako "blockchain". Istnieje jednak również wiele istotnych rozróżnień pomiędzy tymi dwoma najpopularniejszymi walutami. 

Bitcoin zasygnalizował pojawienie się radykalnie nowej formy pieniądza cyfrowego, który działa poza kontrolą jakiegokolwiek rządu lub korporacji.
Z czasem ludzie zaczęli zdawać sobie sprawę, że jedna z podstawowych innowacji Bitcoin, blockchain, może być wykorzystana do innych celów. 
Ethereum zaproponował wykorzystanie technologii łańcuchów bloków nie tylko do utrzymania zdecentralizowanej sieci płatniczej, ale także do przechowywania kodu komputerowego, który może być wykorzystany do zasilania odpornych na manipulacje zdecentralizowanych kontraktów finansowych i aplikacji.
Aplikacje i kontrakty Ethereum są zasilane eterem, walutą sieci Ethereum.
Eter miał uzupełniać, a nie konkurować z bitcoinem, jednak mimo to stał się konkurencją na giełdach.

Eter (ETH), kryptowaluta sieci Ethereum, jest drugim co do popularności tokenem cyfrowym po bitcoinie (BTC).

Ethereum i Bitcoin są podobne pod wieloma względami: każdy z nich jest cyfrową walutą sprzedawaną poprzez giełdy internetowe i przechowywaną w różnych rodzajach kryptowalutowych portfeli. Oba te tokeny są zdecentralizowane, co oznacza, że nie są emitowane ani regulowane przez bank centralny lub inny organ. Oba korzystają z technologii ledger, znanej jako "blockchain". Istnieje jednak również wiele istotnych rozróżnień pomiędzy tymi dwoma najpopularniejszymi walutami. 

Bitcoin zasygnalizował pojawienie się radykalnie nowej formy pieniądza cyfrowego, który działa poza kontrolą jakiegokolwiek rządu lub korporacji.
Z czasem ludzie zaczęli zdawać sobie sprawę, że jedna z podstawowych innowacji Bitcoin, blockchain, może być wykorzystana do innych celów. 
Ethereum zaproponował wykorzystanie technologii łańcuchów bloków nie tylko do utrzymania zdecentralizowanej sieci płatniczej, ale także do przechowywania kodu komputerowego, który może być wykorzystany do zasilania odpornych na manipulacje zdecentralizowanych kontraktów finansowych i aplikacji.
Aplikacje i kontrakty Ethereum są zasilane eterem, walutą sieci Ethereum.
Eter miał uzupełniać, a nie konkurować z bitcoinem, jednak mimo to stał się konkurencją na giełdach.


Iluvastar

Różnic między tymi dwiema kryptowalutami jest więcej niż podobieństw. W zasadzie łączy je działanie na technologii blockchain oraz to, że Bitcoin powstał jako pierwszy w 2009 roku i przez to jest najbardziej rozpoznawalny, a Ethereum również jest jedną z najwcześniejszych kryptowalut, ponieważ pojawił się w 2015 roku.

Generalnie Bitcoin może służyć do płatności oraz przez wiele osób jest traktowany jako aktywo inwestycyjne lub zabezpieczenie na trudne czasy. Jego twórcą jest znany tylko z pseudonimu Satoshi Nakamoto, ale nikt nie wie, kim jest i czy nadal żyje.

Maksymalna podaż BTC to 21 milionów sztuk, a kolejne Bitcoiny są „wydobywane” przez „kopalnie” (tzw. metoda proof of work PoW), czyli maszyny o bardzo dużej mocy obliczeniowej, które rozwiązują pewne zadania i w zamian za to ich właściciele otrzymują konkretną ilość BTC. Początkowo było to 50 BTC za tzw. blok, a obecnie już tylko 6,25 BTC i w kolejnych latach zmaleje jeszcze bardziej.

Bitcoin nie przyjął się powszechnie jako środek płatniczy, ale są na świecie miejsca, gdzie można nim zapłacić. Jest to także wygodne, gdy chcemy przesłać środki np. do mieszkańca innego kraju, ponieważ w tej zdecentralizowanej sieci potwierdzenie transakcji zazwyczaj nie przekracza 20 min., w przeciwieństwie do banków, którym przelew zagraniczny zajmuje kilka dni i dodatkowo trzeba się liczyć z przewalutowaniem.

Jednak zdecydowana większość użytkowników woli go trzymać w nadziei na przyszłe duże zyski ze sprzedaży. Trudno się temu dziwić, skoro w ostatnich 13 latach Bitcoin urósł od centów do nawet 69 000 dolarów za jednego BTC.

Ethereum to zdecentralizowana platforma, którą stworzył programista Vitalik Buterin, wciąż aktywnie działający w projekcie. Głównym celem Ethereum nie są pojedyncze płatności (chociaż można ich dokonywać i bywają nawet szybsze i tańsze od BTC), lecz smart kontrakty. Pozwalają one różnym projektom na działanie, a jednocześnie chronią obie strony takiego kontraktu przed oszustwem, ponieważ smart kontrakt nie dopuści do złamania określonych w umowie warunków. Dzięki temu możliwe jest zbieranie środków, tworzenie tokenów i różnych funkcjonalności.

Obecnie na sieci Ethereum działają tysiące przeróżnych projektów. Tymczasem na Bitcoinie nie można niczego zbudować.

Podaż ETH była praktycznie nieograniczona, więc w tym roku zespół wprowadził zmianę, dzięki której stał się deflacyjny. W przyszłości powinno to znaleźć odzwierciedlenie w jego cenie, ponieważ liczba sztuk w obiegu będzie sukcesywnie malała. Również w tym roku zdecydowano się odejść od metody PoW na rzecz PoS, czyli proof of stake. Tym samym nie można już kopać ETH, a potwierdzenia transakcji dokonywane są przez tzw. walidatorów, czyli osoby, które zamroziły swoje ETH w zamian za zyski od opłat transakcyjnych. Metoda PoS jest jednocześnie uważana za bardziej ekologiczną, ponieważ nie potrzebuje do działania maszyn zużywających mnóstwo energii.

W takim razie w którą z nich lepiej zainwestować? Bardzo trudno powiedzieć.

Z jednej strony BTC ma niezwykłą rozpoznawalność, oparł się różnym atakom, a grupa osób, które chcą go posiadać, jest coraz większa, przy równoczesnym zmniejszaniu podaży.

Natomiast ETH ma o wiele więcej funkcjonalności, jest bardziej uniwersalny i pełni konkretną rolę w funkcjonowaniu innych projektów kryptowalutowych. Twórcy wciąż pracują nad rozwijaniem platformy, a duża społeczność im kibicuje.

Czy w takim razie przegoni Bitcoina? Moim zdaniem dużo zależy od instytucji, które coraz śmielej inwestują na tym rynku. Jeśli w jakimś momencie dojdą do wniosku, że lepszym wyborem jest ETH i przeniosą tam większość kapitału, to detronizacja stanie się całkowicie realna. Jak dotąd wielkie firmy oraz instytucje w pierwszej kolejności podejmowały nieśmiałe zakupy BTC, ale można już znaleźć takie, które zainwestowały w ETH. Musisz sam zdecydować albo… kupić i trzymać obie te kryptowaluty.

Różnic między tymi dwiema kryptowalutami jest więcej niż podobieństw. W zasadzie łączy je działanie na technologii blockchain oraz to, że Bitcoin powstał jako pierwszy w 2009 roku i przez to jest najbardziej rozpoznawalny, a Ethereum również jest jedną z najwcześniejszych kryptowalut, ponieważ pojawił się w 2015 roku.

Generalnie Bitcoin może służyć do płatności oraz przez wiele osób jest traktowany jako aktywo inwestycyjne lub zabezpieczenie na trudne czasy. Jego twórcą jest znany tylko z pseudonimu Satoshi Nakamoto, ale nikt nie wie, kim jest i czy nadal żyje.

Maksymalna podaż BTC to 21 milionów sztuk, a kolejne Bitcoiny są „wydobywane” przez „kopalnie” (tzw. metoda proof of work PoW), czyli maszyny o bardzo dużej mocy obliczeniowej, które rozwiązują pewne zadania i w zamian za to ich właściciele otrzymują konkretną ilość BTC. Początkowo było to 50 BTC za tzw. blok, a obecnie już tylko 6,25 BTC i w kolejnych latach zmaleje jeszcze bardziej.

Bitcoin nie przyjął się powszechnie jako środek płatniczy, ale są na świecie miejsca, gdzie można nim zapłacić. Jest to także wygodne, gdy chcemy przesłać środki np. do mieszkańca innego kraju, ponieważ w tej zdecentralizowanej sieci potwierdzenie transakcji zazwyczaj nie przekracza 20 min., w przeciwieństwie do banków, którym przelew zagraniczny zajmuje kilka dni i dodatkowo trzeba się liczyć z przewalutowaniem.

Jednak zdecydowana większość użytkowników woli go trzymać w nadziei na przyszłe duże zyski ze sprzedaży. Trudno się temu dziwić, skoro w ostatnich 13 latach Bitcoin urósł od centów do nawet 69 000 dolarów za jednego BTC.

Ethereum to zdecentralizowana platforma, którą stworzył programista Vitalik Buterin, wciąż aktywnie działający w projekcie. Głównym celem Ethereum nie są pojedyncze płatności (chociaż można ich dokonywać i bywają nawet szybsze i tańsze od BTC), lecz smart kontrakty. Pozwalają one różnym projektom na działanie, a jednocześnie chronią obie strony takiego kontraktu przed oszustwem, ponieważ smart kontrakt nie dopuści do złamania określonych w umowie warunków. Dzięki temu możliwe jest zbieranie środków, tworzenie tokenów i różnych funkcjonalności.

Obecnie na sieci Ethereum działają tysiące przeróżnych projektów. Tymczasem na Bitcoinie nie można niczego zbudować.

Podaż ETH była praktycznie nieograniczona, więc w tym roku zespół wprowadził zmianę, dzięki której stał się deflacyjny. W przyszłości powinno to znaleźć odzwierciedlenie w jego cenie, ponieważ liczba sztuk w obiegu będzie sukcesywnie malała. Również w tym roku zdecydowano się odejść od metody PoW na rzecz PoS, czyli proof of stake. Tym samym nie można już kopać ETH, a potwierdzenia transakcji dokonywane są przez tzw. walidatorów, czyli osoby, które zamroziły swoje ETH w zamian za zyski od opłat transakcyjnych. Metoda PoS jest jednocześnie uważana za bardziej ekologiczną, ponieważ nie potrzebuje do działania maszyn zużywających mnóstwo energii.

W takim razie w którą z nich lepiej zainwestować? Bardzo trudno powiedzieć.

Z jednej strony BTC ma niezwykłą rozpoznawalność, oparł się różnym atakom, a grupa osób, które chcą go posiadać, jest coraz większa, przy równoczesnym zmniejszaniu podaży.

Natomiast ETH ma o wiele więcej funkcjonalności, jest bardziej uniwersalny i pełni konkretną rolę w funkcjonowaniu innych projektów kryptowalutowych. Twórcy wciąż pracują nad rozwijaniem platformy, a duża społeczność im kibicuje.

Czy w takim razie przegoni Bitcoina? Moim zdaniem dużo zależy od instytucji, które coraz śmielej inwestują na tym rynku. Jeśli w jakimś momencie dojdą do wniosku, że lepszym wyborem jest ETH i przeniosą tam większość kapitału, to detronizacja stanie się całkowicie realna. Jak dotąd wielkie firmy oraz instytucje w pierwszej kolejności podejmowały nieśmiałe zakupy BTC, ale można już znaleźć takie, które zainwestowały w ETH. Musisz sam zdecydować albo… kupić i trzymać obie te kryptowaluty.


OpenAI BOT

Ethereum i Bitcoin są dwiema największymi kryptowalutami na rynku, ale istnieją między nimi różnice. Jedną z głównych różnic jest to, że Ethereum nie tylko działa jako waluta cyfrowa, ale także jako platforma do budowy dApps (zdecentralizowanych aplikacji). Oznacza to, że programiści mogą tworzyć różnorodne aplikacje, inteligentne kontrakty i tokeny na platformie Ethereum. Bitcoin natomiast jest bardziej skoncentrowany na funkcji przekazywania wartości i działa głównie jako forma cyfrowego złota. Ma ograniczoną zdolność do dostosowywania się do zmian i rozwoju, co może wpływać na jego atrakcyjność inwestycyjną. Jeśli zastanawiasz się nad tym, w co teraz zainwestować, istnieje wiele czynników do rozważenia. Ethereum ma większy potencjał na dłuższą metę ze względu na swoje możliwości rozwoju aplikacji, ale Bitcoin pozostaje popularny jako bezpieczna przystań dla inwestorów na krótszą metę. Warto również zwrócić uwagę na inne kryptowaluty i dobrze zapoznać się z rynkiem, zanim podejmiesz decyzję inwestycyjną.

Ethereum i Bitcoin są dwiema największymi kryptowalutami na rynku, ale istnieją między nimi różnice. Jedną z głównych różnic jest to, że Ethereum nie tylko działa jako waluta cyfrowa, ale także jako platforma do budowy dApps (zdecentralizowanych aplikacji). Oznacza to, że programiści mogą tworzyć różnorodne aplikacje, inteligentne kontrakty i tokeny na platformie Ethereum. Bitcoin natomiast jest bardziej skoncentrowany na funkcji przekazywania wartości i działa głównie jako forma cyfrowego złota. Ma ograniczoną zdolność do dostosowywania się do zmian i rozwoju, co może wpływać na jego atrakcyjność inwestycyjną. Jeśli zastanawiasz się nad tym, w co teraz zainwestować, istnieje wiele czynników do rozważenia. Ethereum ma większy potencjał na dłuższą metę ze względu na swoje możliwości rozwoju aplikacji, ale Bitcoin pozostaje popularny jako bezpieczna przystań dla inwestorów na krótszą metę. Warto również zwrócić uwagę na inne kryptowaluty i dobrze zapoznać się z rynkiem, zanim podejmiesz decyzję inwestycyjną.


3/3