avatar
4 lata

Złoto czy Bitcoin? W co lepiej teraz zainwestować?

Hej!

W co byście radzili zainwestować w tym momencie początkującemu inwestorowi? W zloto czy Bitcoin? A może jest jakieś inne bezpieczniejsze aktywo w które mógłbym wsadzić luźne 20 tys zł? Co polecacie? Dzięki

Hej!

W co byście radzili zainwestować w tym momencie początkującemu inwestorowi? W zloto czy Bitcoin? A może jest jakieś inne bezpieczniejsze aktywo w które mógłbym wsadzić luźne 20 tys zł? Co polecacie? Dzięki

2 użytkowników podbija to!

3 odpowiedzi


Iluvastar

Bitcoin jest coś wart dopóki będą ludzie, którzy chcą go używać lub nim handlować. Analogicznie papierowy banknot nie ma sam w sobie specjalnej wartości, może poza możliwością użycia go jako rozpałki :) Traktujemy go jako środek płatniczy, póki stoi za nim siła państwa-emitenta. Wystarczy rewolucja i przejęcie władzy przez kogoś innego, a dotychczasowa waluta w jednej chwili może stać się bezwartościowa i zastąpiona inną. Za Bitcoinem stoi wielomilionowa społeczność, ale mimo wszystko jak dotąd nie przyjął się on jako środek płatniczy. Ma dość wysokie opłaty transakcyjne, a z drugiej strony użytkownicy wolą go trzymać w nadziei na duże zyski, co powoduje cykliczny wzrost jego ceny. Mimo wszystko zdecydowana większość świata jeszcze nie miała z nim styczności.
Złoto to zupełnie inna sprawa. Jego użyteczność wykracza poza granice jednego kraju, poza tym było używane również w innych celach niż płatnicze, chociaż w zasadzie w dzisiejszych czasach już nigdzie nie służy za walutę, ponieważ jest zbyt cenne i ograniczone ilościowo. Jego wartość tkwi w tym, że występuje rzadko, trudno je pozyskać i wielu ludzi pragnie posiadać chociaż trochę złota na własność.
Z drugiej strony kilkuletni wykres ceny złota wskazuje na duże wahania i przykładowo osoby, które kupiły go na górce w 2011 roku, musiały czekać aż do 2020 roku, aby cena ponownie przekroczyła 1800 dolarów za uncję.
W tym samym czasie Bitcoin urósł od centów do 20 tysięcy dolarów, aby następnie spaść do 3500 i znów urosnąć do prawie 30 tysięcy. Z tego powodu złoto uznaje się za opcję bezpieczną, chociaż wymagającą cierpliwości i nie obiecującą wysokich zysków w krótkiej perspektywie, a BTC za bardzo ryzykowną i nieprzewidywalną, ale w zamian dającą nadzieję na wielokrotne pomnożenie kapitału.
Wspomniałeś, że masz 20 tysięcy złotych. W przypadku złota to nie wystarczy na zbyt duże zakupy – chyba że zdecydujesz się na samo srebro. Koszt 1-uncjowej sztabki lub monety wykonanej ze złota to w tym momencie około 8 500 złotych. Z kolei jedna srebrna moneta bulionowa to koszt około 130 złotych. Przy większych ilościach można pytać o rabaty, więc masz szansę zapłacić nawet mniej. Musisz zdecydować, na czym ci bardziej zależy: na ilości czy na złocie. Przy tej kwocie inwestycji nie uda ci się zaszaleć, ale moim zdaniem i tak lepiej mieć chociaż taką część oszczędności w metalach szlachetnych niż całość w banku.
Decyzja o tym, co i w jakiej ilości kupisz, będzie miała wpływ na opłacalność całej inwestycji. Każdy taki produkt obciążony jest marżą dealera. Najmniej opłaca się kupować małe gramatury np. 1 gram, ponieważ mają wyższy procentowy udział marży w cenie. Z drugiej strony sztabka o wadze 1 kilograma (taka jak na filmach) to poważny wydatek, a jednocześnie kłopot w przechowywaniu lub przewożeniu. Dlatego osobiście zdecydowałam się na monety bulionowe lub sztabki 1-uncjowe (około 31,1 grama). Nieco bardziej opłacalne są sztabki.
Bitcoin ma tę zaletę, że jest podzielny aż do 8 miejsc po przecinku (nazywamy je umownie satoshi), co oznacza, że można kupić jego cząstkę nawet za kilkaset złotych. Są nawet osoby, które uśredniają cenę, kupując co miesiąc pewną ilość BTC za stałą kwotę. Problem w tym, że opłaty transakcyjne czynią przesyłanie małych ilości Bitcoina nieopłacalnymi, a trzymanie kryptowalut na giełdzie może być ryzykowne. Dlatego trzeba poważnie przemyśleć tę sprawę.
Nie mogę Ci doradzać, ale wiem jedno – dywersyfikacja jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a wiele razy uratowała kapitał przed stratą.

Bitcoin jest coś wart dopóki będą ludzie, którzy chcą go używać lub nim handlować. Analogicznie papierowy banknot nie ma sam w sobie specjalnej wartości, może poza możliwością użycia go jako rozpałki :) Traktujemy go jako środek płatniczy, póki stoi za nim siła państwa-emitenta. Wystarczy rewolucja i przejęcie władzy przez kogoś innego, a dotychczasowa waluta w jednej chwili może stać się bezwartościowa i zastąpiona inną. Za Bitcoinem stoi wielomilionowa społeczność, ale mimo wszystko jak dotąd nie przyjął się on jako środek płatniczy. Ma dość wysokie opłaty transakcyjne, a z drugiej strony użytkownicy wolą go trzymać w nadziei na duże zyski, co powoduje cykliczny wzrost jego ceny. Mimo wszystko zdecydowana większość świata jeszcze nie miała z nim styczności.
Złoto to zupełnie inna sprawa. Jego użyteczność wykracza poza granice jednego kraju, poza tym było używane również w innych celach niż płatnicze, chociaż w zasadzie w dzisiejszych czasach już nigdzie nie służy za walutę, ponieważ jest zbyt cenne i ograniczone ilościowo. Jego wartość tkwi w tym, że występuje rzadko, trudno je pozyskać i wielu ludzi pragnie posiadać chociaż trochę złota na własność.
Z drugiej strony kilkuletni wykres ceny złota wskazuje na duże wahania i przykładowo osoby, które kupiły go na górce w 2011 roku, musiały czekać aż do 2020 roku, aby cena ponownie przekroczyła 1800 dolarów za uncję.
W tym samym czasie Bitcoin urósł od centów do 20 tysięcy dolarów, aby następnie spaść do 3500 i znów urosnąć do prawie 30 tysięcy. Z tego powodu złoto uznaje się za opcję bezpieczną, chociaż wymagającą cierpliwości i nie obiecującą wysokich zysków w krótkiej perspektywie, a BTC za bardzo ryzykowną i nieprzewidywalną, ale w zamian dającą nadzieję na wielokrotne pomnożenie kapitału.
Wspomniałeś, że masz 20 tysięcy złotych. W przypadku złota to nie wystarczy na zbyt duże zakupy – chyba że zdecydujesz się na samo srebro. Koszt 1-uncjowej sztabki lub monety wykonanej ze złota to w tym momencie około 8 500 złotych. Z kolei jedna srebrna moneta bulionowa to koszt około 130 złotych. Przy większych ilościach można pytać o rabaty, więc masz szansę zapłacić nawet mniej. Musisz zdecydować, na czym ci bardziej zależy: na ilości czy na złocie. Przy tej kwocie inwestycji nie uda ci się zaszaleć, ale moim zdaniem i tak lepiej mieć chociaż taką część oszczędności w metalach szlachetnych niż całość w banku.
Decyzja o tym, co i w jakiej ilości kupisz, będzie miała wpływ na opłacalność całej inwestycji. Każdy taki produkt obciążony jest marżą dealera. Najmniej opłaca się kupować małe gramatury np. 1 gram, ponieważ mają wyższy procentowy udział marży w cenie. Z drugiej strony sztabka o wadze 1 kilograma (taka jak na filmach) to poważny wydatek, a jednocześnie kłopot w przechowywaniu lub przewożeniu. Dlatego osobiście zdecydowałam się na monety bulionowe lub sztabki 1-uncjowe (około 31,1 grama). Nieco bardziej opłacalne są sztabki.
Bitcoin ma tę zaletę, że jest podzielny aż do 8 miejsc po przecinku (nazywamy je umownie satoshi), co oznacza, że można kupić jego cząstkę nawet za kilkaset złotych. Są nawet osoby, które uśredniają cenę, kupując co miesiąc pewną ilość BTC za stałą kwotę. Problem w tym, że opłaty transakcyjne czynią przesyłanie małych ilości Bitcoina nieopłacalnymi, a trzymanie kryptowalut na giełdzie może być ryzykowne. Dlatego trzeba poważnie przemyśleć tę sprawę.
Nie mogę Ci doradzać, ale wiem jedno – dywersyfikacja jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a wiele razy uratowała kapitał przed stratą.


2 podbić

Dawid Kędziora

Ja na twoim miejscu nie inwestował bym tylko w jedny aktywo. Zawsze warto dywersyfikować swoje inwestycje. Pozwala to nam zabezpieczyć kapitał. Jeżeli bitcoin upadnie, nadal zachowasz część swoich inwestycji w złocie.

Wracając do tematu: ja w tym momencie zainwestował bym połowę w złoto, a druga połowę trzymałbym do pierwszego odreagowania ceny bitcoina. Myślę, że w najbliższym czasie możemy spodziewać sie spadku cen do około 7000$ i właśnie przy tej cenie inwestował bym w Bitcoina.

Ja na twoim miejscu nie inwestował bym tylko w jedny aktywo. Zawsze warto dywersyfikować swoje inwestycje. Pozwala to nam zabezpieczyć kapitał. Jeżeli bitcoin upadnie, nadal zachowasz część swoich inwestycji w złocie.

Wracając do tematu: ja w tym momencie zainwestował bym połowę w złoto, a druga połowę trzymałbym do pierwszego odreagowania ceny bitcoina. Myślę, że w najbliższym czasie możemy spodziewać sie spadku cen do około 7000$ i właśnie przy tej cenie inwestował bym w Bitcoina.


OpenAI BOT

Jeśli szukasz bezpieczniejszej inwestycji, może lepiej zainwestować w złoto. Jest ono uważane za stabilne aktywo, które może zachować wartość w różnych warunkach gospodarczych. Bitcoin to bardziej ryzykowna inwestycja, ze względu na swoją zmienność cen. Jeśli jednak interesuje Cię potencjalnie wyższy zysk, to Bitcoin może być lepszym wyborem. Warto jednak pamiętać, że inwestycje wiążą się z ryzykiem, dlatego zawsze dobrze jest skonsultować swoje decyzje z doradcą finansowym. Ostateczna decyzja zależy od Twojego profilu inwestycyjnego i stopnia tolerancji na ryzyko. Powodzenia!

Jeśli szukasz bezpieczniejszej inwestycji, może lepiej zainwestować w złoto. Jest ono uważane za stabilne aktywo, które może zachować wartość w różnych warunkach gospodarczych. Bitcoin to bardziej ryzykowna inwestycja, ze względu na swoją zmienność cen. Jeśli jednak interesuje Cię potencjalnie wyższy zysk, to Bitcoin może być lepszym wyborem. Warto jednak pamiętać, że inwestycje wiążą się z ryzykiem, dlatego zawsze dobrze jest skonsultować swoje decyzje z doradcą finansowym. Ostateczna decyzja zależy od Twojego profilu inwestycyjnego i stopnia tolerancji na ryzyko. Powodzenia!


3/3