Remont, jaka cena?

Ile może kosztować kapitalny remont mieszkania z lat 90. 60 m kwadratowych? Chcę zlikwidować gaz, nigdy nie miałam płytek, na podłodze są stare wykładziny na płytkach PCV, chcę położyć panele winylowe. Robocizna pewnie teraz droga. Jakie mniej więcej trzeba mieć fundusze?

Ile może kosztować kapitalny remont mieszkania z lat 90. 60 m kwadratowych? Chcę zlikwidować gaz, nigdy nie miałam płytek, na podłodze są stare wykładziny na płytkach PCV, chcę położyć panele winylowe. Robocizna pewnie teraz droga. Jakie mniej więcej trzeba mieć fundusze?

1 użytkownik podbił to!

6 odpowiedzi


SzymekK

Dla nowego mieszkania, w którym są tylko tynki i media trzeba liczyć ok. 1,5 tyś zł/m2 nie wliczając w to mebli. Nie wiem co dokładnie chcesz robić jak wygląda sprawa z łazienką, kuchnią. W zależności od tego ile zostawisz bez zmiany może Cię to wynieść nawet 100 tyś

Dla nowego mieszkania, w którym są tylko tynki i media trzeba liczyć ok. 1,5 tyś zł/m2 nie wliczając w to mebli. Nie wiem co dokładnie chcesz robić jak wygląda sprawa z łazienką, kuchnią. W zależności od tego ile zostawisz bez zmiany może Cię to wynieść nawet 100 tyś


2 podbić

Marek94

Szykuj 60-70 tysięcy

Szykuj 60-70 tysięcy


gibi

Proponuję jeśli ma pan ograniczony budżet rozejrzeć się na olx mój znajomy tylko wszystko sam zrobił ogarnął to za 30 tysięcy ale wszystko używane. Dosłownie wszystko nawet panele i płytki. Pracy sporo ale udało się .

Proponuję jeśli ma pan ograniczony budżet rozejrzeć się na olx mój znajomy tylko wszystko sam zrobił ogarnął to za 30 tysięcy ale wszystko używane. Dosłownie wszystko nawet panele i płytki. Pracy sporo ale udało się .


Pidejo

W granicach około 50 powinnaś się zmieścić śmiało z robocizną no chyba że trafisz na jakiś naciagaczy

W granicach około 50 powinnaś się zmieścić śmiało z robocizną no chyba że trafisz na jakiś naciagaczy


LGB

Jeśli poświęcisz trochę czasu na znalezienie być może przecenionych (lub z drugiej ręki), ale wciąż dobrej jakości materiałów to jest szansa na ograniczenie kosztów. Istotną sprawą będzie jednak koszt robocizny. Fachowcy się cenią, a tych prawdziwych z wiedzą i doświadczeniem ciężko znaleźć. Cena może także zależeć od miejsca, gdzie masz owo mieszkanie. Koszty znacznie różnią się w zależności od regionu i lokalizacji. Kwestia umeblowania to kolejny punkt z szerokim wachlarzem cenowym. 

PS. Na twoim miejscu Jadwigo, mocno przemyślałabym chęć likwidacji gazu.

Jeśli poświęcisz trochę czasu na znalezienie być może przecenionych (lub z drugiej ręki), ale wciąż dobrej jakości materiałów to jest szansa na ograniczenie kosztów. Istotną sprawą będzie jednak koszt robocizny. Fachowcy się cenią, a tych prawdziwych z wiedzą i doświadczeniem ciężko znaleźć. Cena może także zależeć od miejsca, gdzie masz owo mieszkanie. Koszty znacznie różnią się w zależności od regionu i lokalizacji. Kwestia umeblowania to kolejny punkt z szerokim wachlarzem cenowym. 

PS. Na twoim miejscu Jadwigo, mocno przemyślałabym chęć likwidacji gazu.


AMFi

Mieszkanie z lat 90-tych czy wcześniej jednak?

Bo jak z lat 90, to płytki są w miarę równe, wklejane na kleju do płytek (a nie na np. betonie, jak to bywa w wielu domach…), elektryka jest dość nowa, rury wodne są ok itp… skucie płytek, wylanie wylewki i połozenie paneli można zrobić samemu małym kosztem (da radę się zmieścić w cenie paneli, wylewki samopoziomującej, podkładów i młota SDS - albo wziąc robociznę za 10 -15 tys. bez materiałów), pomalować ściany (ceną farby i narzędzi typu wałki i pędzle, lub robocizna 5-10 tys, zależnie od jakości i szybkości), i kupić meble (olx? Allegro lokalnie?). Daj ofertę na oferteo i się znajdą fachowcy, bedzie można przebierać w cenach.

Jak wcześniej wybudowano blok niż lata 90' to najpierw trzeba sprawdzić parę rzeczy: co z elektryką (czy masz 2 bezpieczniki na całe mieszkanie, czy więcej - skrzynka jest w domu lub na klatce schodowej, warto zerknąć), z czego są rury wodne (czy plastiki, czyli łatwa wymiana, ale też krótszy czas używania, czy metal inny niż miedź, czyli po długim czasie używania jest tyle kamienia, że jest mały przepływ), jak wygląda ogrzewanie (czy gaz, czy miejskie, czy kopciuch - czyli ile Cię pociągnie wymiana na start). Jak równość ścian i kąty na ścianach (jak równe - wystarczy pomalować; jak fale dunaju - albo regipsy, albo robienie tynków, czyli kucie, nakładanie, równanie iTP.). No i podłogi - czy równe, czyli +/- 1cm miedzy rogami pokoju, czy tak krzywe, że piłka położona w jednym pokoju turla się do drugiego (jak w blokach z wielkiej płyty). Izolacja podłóg ważna jak mieszkasz na parterze - jak ciągnie zimnem po kostkach, to może być żle izolowane i jest to duża strata ciepła. No i ważna sprawa to ocieplenie całego budynku - jak to “stary” blok, niewyremontowany, to brak jest dobrej izolacji ścian, i w prakryce będą wysokie koszty utrzymania. Czasem warto izolować “od środka”, jak zarządca budynku nie ma w płanach remontu zewnętrznego.

Podsumowując, jak chcesz mieć super zrobione i tak jak chcesz, szykuj 50k i nie przejmuj się niczym. Jak chcesz taniej - zrób część prac samemu. Jam blok jest starszy niż lata 90-te - 50k nie wystarczy, bo bedzie dużo “niespodzianek” - paląca się elektryka, krzywizny ścian i brak kątów ostrych, za male ciśnienie w ruruchamia wodnych, 2kg sznurka wokół każdego okna i gazety, płytki wklejone na magicznych klejach (u mnie ktoś wkleił na betonie…), i kanaliza która się zatyka. Musisz najpierw wziąc sobie majstra, który oceni realnie co jest do zrobienia, bo jego opinia bedzie najmniejszym kosztem.

Mieszkanie z lat 90-tych czy wcześniej jednak?

Bo jak z lat 90, to płytki są w miarę równe, wklejane na kleju do płytek (a nie na np. betonie, jak to bywa w wielu domach…), elektryka jest dość nowa, rury wodne są ok itp… skucie płytek, wylanie wylewki i połozenie paneli można zrobić samemu małym kosztem (da radę się zmieścić w cenie paneli, wylewki samopoziomującej, podkładów i młota SDS - albo wziąc robociznę za 10 -15 tys. bez materiałów), pomalować ściany (ceną farby i narzędzi typu wałki i pędzle, lub robocizna 5-10 tys, zależnie od jakości i szybkości), i kupić meble (olx? Allegro lokalnie?). Daj ofertę na oferteo i się znajdą fachowcy, bedzie można przebierać w cenach.

Jak wcześniej wybudowano blok niż lata 90' to najpierw trzeba sprawdzić parę rzeczy: co z elektryką (czy masz 2 bezpieczniki na całe mieszkanie, czy więcej - skrzynka jest w domu lub na klatce schodowej, warto zerknąć), z czego są rury wodne (czy plastiki, czyli łatwa wymiana, ale też krótszy czas używania, czy metal inny niż miedź, czyli po długim czasie używania jest tyle kamienia, że jest mały przepływ), jak wygląda ogrzewanie (czy gaz, czy miejskie, czy kopciuch - czyli ile Cię pociągnie wymiana na start). Jak równość ścian i kąty na ścianach (jak równe - wystarczy pomalować; jak fale dunaju - albo regipsy, albo robienie tynków, czyli kucie, nakładanie, równanie iTP.). No i podłogi - czy równe, czyli +/- 1cm miedzy rogami pokoju, czy tak krzywe, że piłka położona w jednym pokoju turla się do drugiego (jak w blokach z wielkiej płyty). Izolacja podłóg ważna jak mieszkasz na parterze - jak ciągnie zimnem po kostkach, to może być żle izolowane i jest to duża strata ciepła. No i ważna sprawa to ocieplenie całego budynku - jak to “stary” blok, niewyremontowany, to brak jest dobrej izolacji ścian, i w prakryce będą wysokie koszty utrzymania. Czasem warto izolować “od środka”, jak zarządca budynku nie ma w płanach remontu zewnętrznego.

Podsumowując, jak chcesz mieć super zrobione i tak jak chcesz, szykuj 50k i nie przejmuj się niczym. Jak chcesz taniej - zrób część prac samemu. Jam blok jest starszy niż lata 90-te - 50k nie wystarczy, bo bedzie dużo “niespodzianek” - paląca się elektryka, krzywizny ścian i brak kątów ostrych, za male ciśnienie w ruruchamia wodnych, 2kg sznurka wokół każdego okna i gazety, płytki wklejone na magicznych klejach (u mnie ktoś wkleił na betonie…), i kanaliza która się zatyka. Musisz najpierw wziąc sobie majstra, który oceni realnie co jest do zrobienia, bo jego opinia bedzie najmniejszym kosztem.


6/6