avatar
miesiąc

W Polsce językiem urzędowym jest język polski. Dlaczego muszę wysilać się, żeby zrozumieć j. ukraiński, aby otrzymać informację o stanie zdrowia swojego krewnego?

To jakiś obłęd! Czy nie logicznym jest, że jak się podejmuje pracę za granicą (w dodatku w charkterze neurologa w szpitalu), to przyswaja się język gospodarza (w tym przypadku język swoich pacjentów)? To ja mam się dostosować? Bez jaj!

To jakiś obłęd! Czy nie logicznym jest, że jak się podejmuje pracę za granicą (w dodatku w charkterze neurologa w szpitalu), to przyswaja się język gospodarza (w tym przypadku język swoich pacjentów)? To ja mam się dostosować? Bez jaj!

3 użytkowników podbija to!

4 odpowiedzi


Timecoach

Niestety. Jescze trochę a język ukraiński stanie się urzędowym. Idźmy do Biedronki albo Lidla tam ciężko się z kasjerką dogadać, choć oczywiście nie ma co porównywać do neurologa;) To już jest mało śmieszne i średnio bezpieczne.

Niestety. Jescze trochę a język ukraiński stanie się urzędowym. Idźmy do Biedronki albo Lidla tam ciężko się z kasjerką dogadać, choć oczywiście nie ma co porównywać do neurologa;) To już jest mało śmieszne i średnio bezpieczne.


2 podbić

gbksiazczak

Zgadzam się z ogólnym tonem ale… jezyk urzędowy nie obowiązuje wszędzie. Jak pracowałem w Niemczech, to z Polakami mówiłem po polsku ale Niemcy (zwłaszcza klienci czy szefowie) nie musieli uczyć się polskiego. Jak brakuje polskich lekarzy (bo wyjeżdżają do Niemiec), to szpitale zatrudniają Ukraińców, którzy/niektórzy zachowują się jak święte krowy. Takie czasy nastały… Jest większy obłęd - ale nie rzuca się tak w oczy.

Zgadzam się z ogólnym tonem ale… jezyk urzędowy nie obowiązuje wszędzie. Jak pracowałem w Niemczech, to z Polakami mówiłem po polsku ale Niemcy (zwłaszcza klienci czy szefowie) nie musieli uczyć się polskiego. Jak brakuje polskich lekarzy (bo wyjeżdżają do Niemiec), to szpitale zatrudniają Ukraińców, którzy/niektórzy zachowują się jak święte krowy. Takie czasy nastały… Jest większy obłęd - ale nie rzuca się tak w oczy.


1 podbicie

Introsil

W zwykłym sklepie mówię czego potrzebuję i ekspedientka nie wie o co mi chodzi. Chyba w złym kierunku to zmierza

W zwykłym sklepie mówię czego potrzebuję i ekspedientka nie wie o co mi chodzi. Chyba w złym kierunku to zmierza


1 podbicie

3/3