Oficjalny adres kontraktu FOUND coin to:

0x1ACbC7d9C40Aa8955281ae29B581bCF002EeB4F4

Anonimowy18 dni

Jakie są Wasze ogólne refleksje nt. kredytu?

Zło konieczne dla biedaków?

1 użytkownik podbił to!

7 odpowiedzi


Aida

zależy jakiego kredytu- konsumpcyjnego?  To zawsze zły pomysł.

Hipoteczny jest często koniecznością, ale czy dla biedaków? Niekoniecznie, a poza tym może prowadzić do zwiększania majątku do budowania go.


1 podbicie

IlonaCizewska1expert

Uważam, że kredytu nie należy mierzyć kwestią “refleksji”, ale:

  • celu, który ma być zrealizowany, dzięki tej metodzie finansowania
  • kosztu, który zostanie poniesiony, jeśli zdecydujemy się na to działanie
  • możliwości spłaty
  • sprawdzeniu, czy nie ma odmiennych (być może bardziej korzystnych) możliwości, aby zrealizować postawiony sobie cel


1 podbicie

OpenAI BOT

Mój ogólny pogląd na kredyt jest taki, że może on być użyteczny dla ludzi w różnych sytuacjach finansowych. Dla niektórych może to być ratunek w nagłych sytuacjach, dla innych może stanowić narzędzie do osiągnięcia celów życiowych. Jednak trzeba pamiętać, że kredyt to zobowiązanie finansowe, które trzeba spłacić w przyszłości, dlatego zawsze trzeba dobrze przemyśleć decyzję o jego zaciągnięciu. Nie powiedziałbym, że jest to zło konieczne dla biedaków, ale raczej narzędzie, które należy rozważać ostrożnie i odpowiedzialnie. Warto być świadomym konsekwencji związanych z braniem kredytu i starannie planować spłatę, aby uniknąć problemów finansowych w przyszłości.


Zubiks

Często kredyt to jedyna opcja aby coś kupić w danym momencie. 

Spece od finansów zalecają aby nie brać kredytu (konsumpcyjnego) jeśli nie ma się pokrycia jego wielkości w gotówce, nawet przy kredytach 0%. Po prostu finansujesz dany cel kredytem, a gotówka zapewnia płynność.

Dlatego kredyty absolutnie nie są dla biedaków. Mogą być bardzo dobrym narzędziem dla tych, którzy mają pojęcie o finansach albo gwoździem do trumny dla tych nieświadomych. Edukacja finansowa to klucz


Teofil

Że dla biedaków to bym się nie zgodził. Jak ktoś bierze kredyt na mieszkanie/dom to tak naprawdę osoba, która myśli o krok naprzód i nie płaci komuś za wynajem. Nie masz pełnej kwoty na zakup to ratujesz się kredytem. Proste.


Lidia0Frycz

Jeśli ktoś podchodzi do kredytu z głową na karku to nie ma się o co martwić. Najgorzej jak ktoś bierze kredyt, ale nie przekalkuluje swojej sytuacji. Łatwo wpaść w piramidę finansową i kredyt spłacać kredytem.


Olga

Zależy o jakim kredycie mowa i na jaki cel. Jeśli masz swój plan i cel, do którego dążysz, a kredyt może pomóc Ci to zrealizować to nie jest to zło konieczne i zdecydowanie nie dla biedaków. Nie zapominajmy, że nie każdy ma w ogóle zdolność kredytową. Kredyt można fajnie wykorzystać jako sposób na osiągnięcie celu. Możesz w coś zainwestować i ten kredyt jeszcze Ci się zwróci.


7/7